pisane słowem – Marek Stankiewicz

luty 27, 2008

„CZAS”

Zaszufladkowany do: słowem — marekstankiewicz @ 4:49 pm

Jednym zaklęciem zmieniam dziś w jutro
By innym niż dziś było
Byś w dziś, dziś nie utknął
By się wydarzyło

To wszystko, co zdarzyć się może
Na codzień – w dzień pożerających szarościach
Są spojrzeń zorze
W zapomnianych miłości naleciałościach

Realizm wojska emocji przytłacza
I nie ma już duszy
Nie ma już za czym płakać
Ni czego z tych łez uszyć

Nie ma też śmiechu co wił się po blokach
Zniknął gdzieś, odszedł
Ty miałaś go w oczach
Ja w sercu go noszę

I mam tylko nadzieję, że strzec go potrafię
By nie zginą i trwał w nas
Oglądał nas jak fotografię
Zgasł …

A i fotografia żółcią rdzewieje
Czas to już najwyższy
Ja mam ten śmiech, mam i Ciebie
Słabi, silniejsi razem niż z osobna wszyscy

No Comments Yet »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz

Blog na WordPress.com.