pierwszy skok
Gdybym tak stanął nad przepaścią
Zobaczyć mógłbym więcej
Mógłbym więcej zrozumieć
W ostatniej chwili
Mógłbym poczuć chłód morza
Dotknięty ramieniem wiatru
Obudzić się w locie
Nie patrząc w dół
Spojrzałbym w oczy światu
Na chwilę krótką jedynie
On zrozumiałby me myśli
Które znikają wraz ze mną
Uderzeniem delikatnym
W ramiona oceanu się oddając
Otwieram dopiero oczy
Budzę się do życia, dobranoc …
ładne słowa synek
pozdrawiam
zaręczona Mama 
Komentarz autor mama — kwiecień 19, 2008 @ 9:04 pm