Gdyby tak zastanowić się nad tym, co media tworzą jako obraz naszej rzeczywistości…
Przecież najlepszy przykład mamy przed oczami … gdy TVN nie mówi na temat PiS, gdy nie ma wywiadów z członkami partii – znika ona też z naszego życia. Jeśli czegoś nie ma w telewizji to nie ma tego wcale. Jeśli czegoś nie ma w Internecie to nie ma tego wcale. Prawda czy fałsz?
Prawda…, a może fałsz? Tak wiele elementów naszej codzienności kreują media. Gdyby tak była możliwość samodzielnego kreowania informacji upublicznianych za pomocą środków masowego przekazu… Gdyby tak każdy „ja” mógł powiedzieć wszystkim innym „ja” co jest dla niego ważne…
Widzimy to co mamy widzieć, słyszymy to co mamy słyszeć … „może rzeczywiście to jest matrix, nie jest rzeczywiste to, na co patrzysz” – może.
Jeśli tak to zacząłem rozumieć kolejne działania wspomnianego wcześniej marka s.
Trochę to wszystko bajkowe, ale czy ta konkretna jednostka nie może być takim matrix’owskim Neo Polskich mediów – Polskiej opinii publicznej? Chciałbym… lecz pewnie jak każda osoba walcząca o wyższe cele zostanie pokonany przez siłę komercyjnych konkurentów.
Zastanawiam się jak mogę pomóc. Co my możemy zrobić, by mieć w mediach, w środkach masowego przekazu kogoś swojego… widziałem zmiany na stronie http://kimjestmareks.pl – trochę pół żartem, pół serio zrobione, ale z pewnością pokazują, że to jednostka mająca dystans do siebie i świata. Jednostka, która może być ostoją kultury w tym pełnym bezczelności świecie. Dlaczego by nie…
Napisałem wiadomość na podany na stronie adres mailowy, mimo tego, że nie wiem nic – napisałem, że chętnie jako (były) pijarowiec pomogę. Jeśli mogę.
Zacząłem rozumieć, że jeśli tej osobie się uda, to może udać się każdemu z nas.