Od dziś będę publikował wiersze okolicznościowe.
Jeśli macie jakiś temat, chcecie żebym napisał wiersz dla Was to piszcie ;)
pozdr,
marek
Od dziś będę publikował wiersze okolicznościowe.
Jeśli macie jakiś temat, chcecie żebym napisał wiersz dla Was to piszcie ;)
pozdr,
marek
Gdzie pędzę ? Niesamowicie dziwnie brzmi to pytanie…
Jesteś w liceum uczysz się, nabierasz doświadczenia w przyswajaniu wiedzy. Idziesz na studia znając kierunek swoich zainteresowań. Starasz się mieć jak najlepsze wyniki w nauce…
Bronisz się … brawo
Zaczynasz pracę. Okazuje się, że wiedza nabyta na studiach różni się niesamowicie od teorii wykładanej na uczelni. Okazuje się, że znowu trzeba się uczyć. Uczysz się. Poznajesz kolejne zagadnienia. Wolny czas poświęcasz na studiowanie materiałów związanych z pracą. Zdobywasz wiedzę równocześnie bogacisz się w doświadczenia. Awansujesz … brawo.
Pamiętasz jak niedawno byłeś asystentem? Wczoraj cieszyłeś się z awansu w agencji, dziś jesteś już managerem w korporacji. Pędzisz.
Stop.
Pamiętasz ostatnie 5 lat? Pewnie, że pamiętam. Zrobiłem niesamowity projekt – STOP!
Pytam czy pamiętasz ostatnie pięć lat?!! Pamiętasz jak się poznaliśmy? Jak byłam ubrana?
Co mówiłam? Pamiętasz, co mi obiecałeś na pierwszych wspólnych wakacjach? Pamiętasz, co dałeś mi w prezencie na gwiazdkę?
Gdzie pędzisz?
Z roku na rok, na Twoim koncie co miesiąc jest więcej. Pensje, bonusy, nagrody. Szkolenia, warsztaty, konferencje. Jaką część ostatnich 43 800 godzin zajęła Ci praca? Gdzie wydałeś swoją kasę? Kiedy cieszysz się pensją? Pamiętasz prezent jaki kupiłeś? Pamiętasz … jak się zastanowisz przypomnisz sobie ile na niego wydałeś…, ale spróbuj sobie przypomnieć co Tobą kierowało podczas zakupów…
Stop.
Praca to wspaniała rzecz. To możliwości i szanse. To zwycięstwa i porażki, ale żeby odnaleźć się w tej iluzji musisz zrozumieć wokół czego kręci się świat. Wokół pracy? Wokół pieniędzy? Władzy?
Może warto się zatrzymać. Zastanowić się czy będziesz miał na kogo wydać te pieniądze. Czy będziesz miał komu sprawić nimi prawdziwą radość? Na czyjej twarzy swoją obecnością wywołasz szczery uśmiech…
Stop.
Właściwie to start … tylko może nie pędź najszybciej jak potrafisz, w życiu też obowiązuje ograniczenie prędkości.
Nasz romantyczny Schedule
On:
Rano podgrzeję bułki. Podgrzewam je niczym zawodowiec. Wycisnę sok z pomarańczy, choć strasznie tego nie lubię. Nie lubię brudzić rąk. Przyniosę Ci śniadanie do łóżka, a potem odwiozę Cię do pracy. Zadzwonię spytam jak się czujesz, wyślę sms’a, że kocham. Przyjadę po Ciebie po południu i zabiorę do domu. Podam własnoręcznie przygotowany obiad – risotto z truflami i szampanem. Obejrzymy film, pójdziemy na spacer, opowiemy sobie o tym jak minął dzień. Zrobię herbatki podam smakołyki, a potem spotkamy się w sypialni. Przytulę Cię i zaśniemy by jutro spać do trzynastej. Weekend przed nami. Będzie leniwie, będzie aktywnie. Aktywnie pojedziemy za miasto, by leniwie czas spędzać. Wrócimy w niedzielę. Wieczorem podam kolację – cielęcina w sosie z kaparów (tym razem lepiej ją pokroję). Zaśniemy razem, bym jutro rano przyniósł sok do łóżka.
Z drugiej strony Ona:
Kochanie jak podgrzewasz bułki – wyczyść piekarnik, śmierdzi w całej kuchni potem spalenizną. Zawsze jak wyciskasz sok – to jest on po prostu wszędzie – masakra. Kuchnia wygląda jakby imprezę miało tam studenckie zrzeszenie picia browca. Nie będę już wspominała, że nie chcę jeść w łóżku. Wszędzie są okruszki – nie da się spać potem. Poza tym wiem jaki jesteś niezadowolony, gdy musisz wyjść z domu dwie godziny wcześniej by odwieźć mnie do pracy. Kochanie nie musisz osiemset razy dziennie przekonywać mnie o swoim uczuciu. Fajnie, że przyjechałeś po mnie. Nie chciało mi się wracać komunikacją. Obiad wygląda pysznie. Nie jest aż tak smaczny jak opowieść o nim. Kuchni nawet nie chcę oglądać. Mam słabe serce, za słabe na takie widoki. Oczywiście film. Miejsce na kanapie jest już po prostu przystosowane do Ciebie. Przybrało Twój kształt. Słodycze wieczorem – no tak najlepiej się napchać. Mógłbyś się nie odwracać do mnie tyłkiem. Jutro sobota, mam nadzieję, że nie będziesz spał do trzynastej. Może ruszymy gdzieś za miasto. Gdybyśmy wyjechali rano, a nie przed osiemnastą mielibyśmy dwa dni. Jest niedziela wieczór, zaraz muszę się położyć, przecież rano zaczynam pracę. Nie mów, że teraz będziesz robił tą ciężką cielęcinę – matko jakie to słone. Kładę się. Może zapomnisz jutro o kruszeniu w łóżku.
Tak się zastanawiam – dziękuję kochanie, że nie jesteś taka. Dziękuję, że potrafisz się cieszyć małymi rzeczami. Dziękuję, że każdy dzień – to dzień szczęśliwy, niezależnie od nastroju. Nawet jak krzyczysz i się wściekasz wiem, że kochasz. Ja też.
Jak opisać szczęście,
Pytam, jak nakreślić sukces słowem ?
Uśmiech porannej kawy,
Gotowe
…………………………………………………………………………..
Wśród opowieści niestworzonych,
Prawd zapomnianych dawno,
Jedna jest pewna jak wschód słońca,
O której nie zapomniano,
Z wewnątrz nas, lecz nie od serca,
Z całej naszej osoby,
Bije szczęście w wirujących cząsteczkach,
Częstotliwości na sukces gotowych,
To tajemnica wielka,
Pilnie strzeżona od wieków,
Że czas nie istnieje, a bogactwo…
Jest od zawsze w człowieku,
Cokolwiek w pragnienie obracasz,
Oddalać się będzie od Ciebie,
Musisz poczuć, że już masz, dziękować,
Tajemnica skryta jest w wierze,
Pieniądze, zdrowie, uczucia,
Wszystko przychodzi z łatwością,
Proś, dziękuj dostawaj na co dzień,
Zwielokrotnione wielokrotnością,
Każdy ze skarbów świata,
Marzenie nikomu nie ujawnione,
Zrozum że już jest w Twym ręku,
Patrz dziękuj, że jest spełnione,
Mówią, że wiara góry przenosi,
Nie widział tego nikt w żadnym wieku,
Zrozum, to nie przenośnia,
Nieziemska moc jest w człowieku,
Ja mam to wszystko,
Pieniądze zdrowie miłości wątek,
Poznałem sekret tworzenia,
A to dopiero początek.
Słowem pisane uczucia
Pod włos targane literami kartki
Opisują milion chwil w dwóch zdaniach
I miłość nieodkrytą do słodkiej wariatki
Jej włosy i oczy śpiewają szaleństwem
Krzywdzą jej słowa nieświadomym hasłem
Ona się śmieje potem, nie wiedząc że cierpię
Warto cierpieć czasem
Czasem … czas nie istnieje przecież
Jestem ja, ty, dwa słowa, jedno znaczenie
Serce, dusza, trzy słowa
Powrót i zapomnienie
Nie pamiętaj mnie kim byłem kiedyś
Kogo znałem, do kogo z kim i po co
Te rozmowy, wyjścia, powroty,
Snu w dzień, życia nocą
Nie pamiętaj tego teraz, wyśnij mnie
Proszę wymarz przeszłość
Zrób mnie czystą kartką
Pozwól się pokochać bądź moją wariatką
Bądź szalona w myślach będąc cicha w słowach
Bądź namiętna w gestach będąc ciszą w oczach
Wariatki nie zrozumiem, nie odnajdę się w sensie
Nie muszę rozumieć – tylko dam jej szczęście