pisane słowem – Marek Stankiewicz

grudzień 5, 2008

nowe teksty

Zaszufladkowany do: słowem — marekstankiewicz @ 11:18 am
Tags: , , , , , , , , , , , , ,

Od dziś będę publikował wiersze okolicznościowe.

Jeśli macie jakiś temat, chcecie żebym napisał wiersz dla Was to piszcie ;) 

pozdr,

marek

listopad 3, 2008

zapominamy.

zapominamy. tak wiele słów. tak niewiele
osób szczerych. a my zapominamy. znowu
znikają kolejni w rozdziałach zamkniętych.
dawno zamkniętych. chcę odtworzyć
przeszłość. zapomniałem jak.

znikają. zapominamy. przeszłość przelewa
się między palcami. nie przeliczysz na minuty
tego co zniknęło w jedną chwilę. cisza zapadła
w mgnieniu oka. policzysz sekundy od teraz
do wieczności. czy zapomnisz gdzie Twoje miejsce?

skupienie. pozwoli zasnąć czy zarazi
samotnością? nie zrozumiesz tych co
myśli skradli bezsenności. słowa narysowali
ciszą, by opowiedzieć o przeszłości.  zapomnieli
o nas i zostaliśmy ze sobą sami.

październik 28, 2008

obietnica

stan silnego pragnienia. konkretny i dynamiczny.
miód na zmęczone ciało. pojawił się nagle
równocześnie z bólem brzucha. nie wiedziałem
dlaczego niepoliczalne dwieście mgnień oka
przeminęło w chwilę.

jedno drugie i trzecie wypowiedziane dawno,
pojawiło się nagle z radością klaszcząc w dłonie.
gdy prawdą jest słowo – życie kolor zmienia. gdy myślę
o niej smutek przejmuje kontrolę. gdy myślę
o niej zasypiam

sto dziewięćdziesiąt dziewięć i dwieście.
oto jesteś. prawdziwa. uzasadniona.
jedyna. szczera. długo oczekiwana. spontaniczna.
właściwa. przemyślana. dająca nadzieję na lepsze juto.
oto jesteś. spełniona. witaj obietnico.

październik 21, 2008

wycieczka ze szczęściem w tle

szczęście. dziś. jutro. zawsze. szczęście nieoczekiwane. chciałbym powiedzieć – widzę, nie widzę jednak wcale. szczęście. gdzie jesteś. oczami wyobraźni narysowane delikatnie. słowami w ciszy wypowiedzianymi zaistniej. szept. słyszysz? słyszysz. wszechogarniająca siła skierowana do wewnątrz. samotna wśród miliona innych. każda popycha nas. każda. nie chcę przewrócić się popchnięty szeptem tym. chcę iść. rozpędu nabrać. witaj dniu światła. witam go. witaj. korytarzami rzeczywistości spacerowałem. kroki. głosy w zakamarkach. cisza. spokój. postaci niewiarygodnie chude pomiędzy blokami w szatach porwanych. kim są. są oni tu. są. widziałem strach gdy biegł szukając swojej siostry – samotności. nie było mnie tam. w myślach się ukryłem pod obłokiem kreatwności spałem. spojrzenie. w dół patrzę. schodzę. widzę znowu to samo miasto zbudowane na obietnicach. nie było mnie ostatnio. zniknąłem. strach oprowadzał mnie po mieście. zgubiłem go ze szczęściem.

październik 20, 2008

boli

Zaszufladkowany do: słowem — marekstankiewicz @ 2:38 pm
Tags: , , , , , , , , , , ,

chciałbym. co z tego. nie mam sił by dalej być. wczoraj myślałem, że mam nadal. stałem zmęczony patrząc pod nogi, a podłoga odbijała smutne światło lampy. nie widzieliście mnie. znowu. wściekłość. chciałem krzyknąć. nie wiedziałem co mam krzyczeć. boli mnie czasem. boli. gdy myślę, że jutro nadejdzie boli. gdy myślę, że nie nadejdzie kiedyś. boli. myślę. chciałbym znowu czuć. śmiech. radość. chciałbym wstać, a ciągle upadam. nie potrafię inaczej. wczoraj znowu patrzyłem w podłogę z przerażeniem. strach. światło lampy odbijane przez podłogę raziło w oczy. boli. nie mogę iść. rozwijać się. chcę nadal. chcielibyście to widzieć. to śmieszne. to żart. to prawda. smutek. boli znowu. chciałbym się uśmiechać. chciałbym mieć radość. nie mam. znowu upadłem. jak leżę twarzą do ziemi to nic nie widzę. zawsze upadam na twarz. boli wtedy. zawsze upadam gdy myślę, że stoję pewnie. chciałbym nie widzieć. nie słyszeć. być bym chciał. inaczej.

październik 6, 2008

Historia człowieka, który stał się Bogiem / wyjaśnienie

Zaszufladkowany do: słowem — marekstankiewicz @ 2:51 pm
Tags: , , , , , , , , , ,

Jeśli chcesz poznać dalszą część przygód Roberta – powiedz mi o tym. Chwilowo kolejne części pozostaną nieopublikowane.

wrzesień 19, 2008

part 2 – Po ile przyjaźń? oraz wstęp do planowania szczęścia

Ależ zamieszanie….. Poprzedni artykuł nie miał sugerować tego, że nie warto mieć przyjaciół… nie. Na ich posiadaniu opiera się nasze życie. Są super ważnym elementem naszej egzystencji. 

Najważniejszą sprawą jest poznanie definicji przyjaźni. To niesamowity błąd, gdy mówi się o osobie, którą po prostu lubimy “przyjaciel”. Troszkę zrozumienia…. jeśli będziemy codziennie powtarzać jakąś kwestię, stanie się ona dla nas mniej wartościowa. Prosty przykład…: jeśli każdej kobiecie bądź każdemu mężczyźnie na naszej drodze życiowej będziemy mówić “kocham Cię” … to czy to jest coś warte?  Czy da się kochać każdego z kim się jest? Jeśli kobieta, która mówiła swoim poprzednim 10 facetom, że ich kocha powie to nam – to czy zrobi to na nas takie samo wrażenia, jak słowa “kocham Cię” wypowiedziane przez kobietę poraz pierwszy? 

Czy jeśli każdy kolega i każda koleżanka zostaną nazwani przyjaciółmi – to nie zatrze się różnica między kolegą znajomym i przyjacielem? Czy widzicie różnicę? Ja widzę… 

Cóż jest wyjątkowego w przyjaźni, jeśli jest ona masowa? Przyjaźń to produkt luksusowy, a jeśli coś ma być luksusowe to nie może być masowe, to musi być ekskluzywne, nie dostępne dla wszystkich. Pamiętajmy o tym, by ważyć słowa, których używamy, jeśli nie będziemy tego robić – stracą swoją magiczną wartość.

 

(wstęp do planowania szczęścia)

Potraktuj przyjaźń i miłość i zaufanie i szczerość jak produkty. Potraktuj je tak. Zobaczysz jak zmienią one swój wizerunek w Twoich oczach. Wyobraź sobie, że są to marki, którymi zarządzasz. Zdecyduj się na grupę celową dla tych produktów, zaplanuj sobie jak chcesz je komunikować. Wymyśl i przygotuj strategię dla realizacji postawionych przez każdym z produktów celów. Może ktoś powie, że to trochę nie ludzkie… Jednak popatrz ile razy zostałaś zawiedziona ? Ile razy stanąłeś przed lustrem i powiedziałeś: “stary nie potrzebnie to zrobiłeś” … chcesz wystrzegać się takich błędów… zacznij planować. 

Postaraj się budzić z myślą “dziękuję za ten dzień” … zanim go przeżyjesz. Ciesz się nim, planuj wszystkie wspaniałe chwile i dziękuj za nie zanim się staną rzeczywistością. Przyciągaj swoimi myślami dobre rzeczy. Jeśli w coś wierzysz, ale nie mówisz sobie, że wierzysz tylko naprawdę tak jest … zrealizujesz marzenia. Nie ma ograniczeń – świat stoi otworem i jeśli zajmiesz się tym, co dobre – to co dobre przyjdzie do Ciebie

kwiecień 11, 2008

miłość do wariatki

Zaszufladkowany do: słowem — marekstankiewicz @ 3:07 pm
Tags: , , , , , , , , , , , , ,

Słowem pisane uczucia
Pod włos targane literami kartki
Opisują milion chwil w dwóch zdaniach
I miłość nieodkrytą do słodkiej wariatki

Jej włosy i oczy śpiewają szaleństwem
Krzywdzą jej słowa nieświadomym hasłem
Ona się śmieje potem, nie wiedząc że cierpię
Warto cierpieć czasem

Czasem … czas nie istnieje przecież
Jestem ja, ty, dwa słowa, jedno znaczenie
Serce, dusza, trzy słowa
Powrót i zapomnienie

Nie pamiętaj mnie kim byłem kiedyś
Kogo znałem, do kogo z kim i po co
Te rozmowy, wyjścia, powroty,
Snu w dzień, życia nocą

Nie pamiętaj tego teraz, wyśnij mnie
Proszę wymarz przeszłość
Zrób mnie czystą kartką
Pozwól się pokochać bądź moją wariatką

Bądź szalona w myślach będąc cicha w słowach
Bądź namiętna w gestach będąc ciszą w oczach
Wariatki nie zrozumiem, nie odnajdę się w sensie
Nie muszę rozumieć – tylko dam jej szczęście

Blog na WordPress.com.